Sposób na zimową nudę

FacebookTwitterGoogle


Lato już dawno za nami, ujemne temperatury, śnieg i wiatr nie nastrajają do wyjścia z domu, jednak są i tacy, dla których warunki te to idealna aura do zażywania kąpieli w lodowatej wodzie. Morsy, bo o nich mowa, z żołyńskiego Klubu Morsów „Alaska” już od ponad miesiąca spotykają się na wspólne kąpiele, które prócz emocji, przynoszą zdaniem specjalistów całkiem sporo korzyści zdrowotnych.

Najważniejszą jest z pewnością mniejsza zapadalność na infekcje grypopodobne. Poza tym zimna woda ma korzystny wpływ na reumatyzm i astmę, a ludzie którzy zażywają lodowych kąpieli są stabilniejsi zdrowotnie. Należy też wspomnieć o poprawie systemu immunologicznego oraz stabilniejszym wegetatywnym układzie nerwowym. Ponadto, jak wskazują badania naukowe, morsujący mają we krwi wyższe stężenie hormonów antystresowych, a ich organizmy są odporniejsze na wolne rodniki.

Tak czy inaczej żołyński Klub Morsów „Alaska” z roku na rok poszerza swoje grono, zyskując nowych adeptów żądnych wrażeń i wyzwań jakie niesie ze sobą morsowanie. Organizowane są mikołajkowe i świąteczne spotkania, a każe z nich niezależnie od „rangi” kończy się wspólnym ogniskiem, pieczeniem kiełbasek i śpiewem przy akompaniamencie gitary.

Jak podkreślają stare morsy warunek jest jeden, wejście do wody to świadoma i dobrowolna decyzja każdego uczestnika, który robi to na własną odpowiedzialność. Spotykają się w środy i niedziele na piaskowni w Żołyni Dolnej (ul. Białobrzeska) zazwyczaj między godziną 15 a 16. Wszystko co trzeba mieć ze sobą prócz dobrego humoru i odwagi, to klapki i ręcznik (wszystkim zainteresowanym informacji udzieli klubowicz p. Sławomir Jańczak tel. 668064850).

jerry

Żołyński Klub Morsów „Alaska” – galeria zdjęć

Dołącz do dyskusji

FacebookTwitterGoogle



Dodaj komentarz


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 1 = 3